Wybór sprzętu wspierającego mobilność warto poprzedzić dokładnym rozpoznaniem przestrzeni, w której użytkownik rzeczywiście będzie się przemieszczał. Sama informacja o długości codziennej trasy nie wystarcza. Dwa odcinki liczące po 500 metrów mogą stawiać zupełnie inne wymagania: pierwszy może prowadzić szerokim, równym chodnikiem, a drugi przez próg przy wyjściu z domu, wąską windę, stromy podjazd, nierówną kostkę i kilka ciasnych zakrętów. Z tego powodu przed zakupem wózka, balkonika, chodzika, skutera mobilnościowego czy innego rozwiązania dobrze przygotować listę rzeczywistych przeszkód występujących na trasach użytkownika.
Taka lista pomaga zestawić możliwości człowieka, parametry sprzętu i warunki otoczenia. Nie służy wyłącznie do wyszukania miejsc całkowicie nieprzejezdnych. Powinna uwzględniać również bariery, które można pokonać, ale wymagają dodatkowej siły, precyzji, pomocy drugiej osoby albo wykonania skomplikowanego manewru. Niewielki próg może mieć małe znaczenie dla jednej osoby, a dla użytkownika chodzika albo wózka z małymi przednimi kołami może stać się regularnym utrudnieniem.
Analizę najlepiej prowadzić od drzwi mieszkania aż do najczęściej odwiedzanych miejsc, a nie tylko wewnątrz domu. Warto sprawdzić drogę do sklepu, przychodni, apteki, przystanku, samochodu, parku, miejsca spotkań z rodziną czy innych punktów regularnych wyjazdów. Jeżeli użytkownik korzysta z windy, transportu publicznego albo samochodu, również te etapy powinny znaleźć się na liście.
Nie trzeba przy tym zakładać, że każdy problem da się rozwiązać przez zakup bardziej rozbudowanego sprzętu. Czasami większą różnicę przynosi usunięcie luźnego dywanika, zmiana ustawienia mebli, przygotowanie bezpiecznego najazdu czy wybór innej drogi. W innych sytuacjach warunki otoczenia rzeczywiście wpływają na wybór rodzaju kół, wymiarów urządzenia, napędu lub sposobu sterowania.
Sprzęt do poruszania powinien pasować jednocześnie do użytkownika i do jego codziennego środowiska. Bardzo wygodny wózek może okazać się niepraktyczny, jeśli nie mieści się w windzie. Lekki balkonik dobrze sprawdzający się w mieszkaniu może zachowywać się inaczej na nierównym chodniku. Duży skuter mobilnościowy może zapewniać wygodę podczas długiego przejazdu, ale wymagać więcej miejsca do zawracania. Lista przeszkód pozwala wychwycić takie zależności przed zakupem.
Jak sprawdzić przeszkody w domu, przy wejściu i na codziennej trasie?
Najlepiej rozpocząć w miejscu, z którego użytkownik wychodzi każdego dnia. Jeżeli mieszka w domu jednorodzinnym, może to być sypialnia, przedpokój albo miejsce przechowywania sprzętu. W budynku wielorodzinnym trzeba przeanalizować mieszkanie, drzwi wejściowe, korytarz, windę lub schody, drzwi prowadzące na zewnątrz oraz dojście do chodnika.
Pierwszym parametrem wartym zapisania jest szerokość przejść. Nie należy ograniczać się do drzwi wejściowych. Wąskim punktem może być przejście do łazienki, fragment korytarza pomiędzy szafą a ścianą albo drzwi windy.
Wymiary najlepiej mierzyć w rzeczywistym świetle przejścia. Sam wymiar skrzydła drzwi nie zawsze pokazuje przestrzeń dostępną po ich otwarciu. Trzeba uwzględnić ościeżnicę, położenie skrzydła, klamkę i inne elementy ograniczające szerokość.
Następnie należy zwrócić uwagę na miejsce potrzebne do wykonania skrętu. Urządzenie może bez problemu przejechać przez drzwi na wprost, lecz po drugiej stronie zabraknie przestrzeni do zmiany kierunku. Dotyczy to szczególnie dłuższych wózków elektrycznych i skuterów mobilnościowych.
Warto więc zapisywać nie tylko szerokość otworu, ale także to, co znajduje się bezpośrednio przed nim i za nim. Ściana ustawiona blisko drzwi, szafa, kaloryfer czy inny element mogą ograniczać możliwość ustawienia urządzenia przed przejazdem.
Kolejnym punktem są progi i uskoki. Trzeba zanotować ich lokalizację oraz przybliżoną wysokość. Warto sprawdzić także kształt przeszkody. Łagodnie wyprofilowana różnica poziomów może zachowywać się inaczej niż pionowa krawędź o podobnej wysokości.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku urządzeń na małych kołach. Przednie kółka wózka lub balkonika mogą reagować na niewielkie przeszkody inaczej niż większe koła. Nie należy więc oceniać progu wyłącznie na podstawie tego, czy osoba chodząca zauważa go podczas przechodzenia.
Na liście powinny znaleźć się również schody. Trzeba zapisać liczbę stopni, ich położenie oraz informację, czy istnieje alternatywna droga: winda, pochylnia, platforma albo inne wejście.
Jeśli jedynym wyjściem z budynku prowadzącym do codziennej trasy są schody, fakt ten może całkowicie zmienić sposób korzystania z ciężkiego sprzętu. Dużego wózka elektrycznego czy skutera nie należy traktować jak lekkiego przedmiotu, który można regularnie przenosić po kilku stopniach.
Przy windzie warto zmierzyć szerokość drzwi, szerokość i głębokość kabiny oraz przestrzeń przed wejściem. Należy też sprawdzić sposób otwierania drzwi i możliwość dosięgnięcia do przycisków.
Sama informacja, że w budynku znajduje się winda, nie daje jeszcze pewności, że konkretny sprzęt będzie z nią współpracował. Wózek może mieścić się w kabinie, ale użytkownik może nie mieć możliwości zawrócenia albo właściwego ustawienia się do wyjazdu.
W przypadku dłuższego skutera mobilnościowego trzeba szczególnie dokładnie sprawdzić długość kabiny. Przydatna jest również próba określenia, czy użytkownik będzie wjeżdżał przodem, czy będzie musiał wykonywać bardziej złożony manewr.
Następnym elementem jest nawierzchnia podłogi. W mieszkaniu przeszkodę mogą tworzyć luźne dywaniki, grube wykładziny, wystające listwy, przewody i różnice poziomów pomiędzy pomieszczeniami. Osoba korzystająca z laski lub chodzika może potknąć się o element, który dla użytkownika wózka tworzy opór dla kół.
Warto przejść całą trasę bardzo powoli i spojrzeć na nią z perspektywy sprzętu. Przewód leżący przy ścianie może wydawać się nieistotny, dopóki nie znajdzie się dokładnie w miejscu, w którym trzeba wykonać skręt.
Po wyjściu z mieszkania analiza powinna objąć drzwi wejściowe do budynku. Znaczenie ma nie tylko szerokość. Trzeba sprawdzić siłę potrzebną do ich otwarcia, kierunek ruchu skrzydła, próg oraz ilość wolnego miejsca przed wejściem.
Ciężkie drzwi samozamykające mogą utrudniać przejazd osobie prowadzącej balkonik lub samodzielnie napędzającej wózek. Użytkownik skutera może z kolei potrzebować miejsca, aby podjechać do drzwi, otworzyć je i przejechać bez kolizji ze skrzydłem.
Następnie warto sprawdzić drogę pomiędzy wejściem a chodnikiem. Mogą pojawić się tam stopnie, pochyłości, kratki, nierówne płyty, luźny żwir albo fragmenty wymagające przejazdu po trawie.
Nie należy ograniczać obserwacji do suchego, słonecznego dnia. Nawierzchnia może zachowywać się inaczej podczas deszczu, po opadach śniegu lub jesienią, gdy zalegają na niej mokre liście. Sprzęt przeznaczony do regularnego użytkowania na zewnątrz powinien odpowiadać rzeczywistym warunkom, a nie wyłącznie najlepszej pogodzie.
W dalszej części trasy warto zwrócić uwagę na chodniki i ich szerokość. Problemem mogą być miejsca zwężone przez słupy, znaki, drzewa, zaparkowane samochody czy elementy małej architektury.
Szczególnie istotne są przewężenia. Szeroki chodnik przez większość drogi nie rozwiązuje problemu, jeśli na jednym krótkim odcinku pozostaje bardzo mało przestrzeni.
Dlatego podczas pomiarów warto zapisywać najwęższy punkt, a nie przeciętną szerokość trasy.
Podobnie należy potraktować nawierzchnię. Równy asfalt, kostka brukowa, nierówne płyty chodnikowe, żwir i droga gruntowa stawiają przed sprzętem różne wymagania. Istotna jest wielkość kół, rodzaj ogumienia, prześwit, masa konstrukcji i sposób napędu.
Wózek ręczny, wózek elektryczny, skuter i chodzik mogą zupełnie inaczej zachowywać się na tym samym podłożu. Dlatego lista przeszkód powinna opisywać konkretny rodzaj nawierzchni, a nie tylko długość odcinka.
Warto zapisać również miejsca z poprzecznym nachyleniem. Chodnik nie zawsze jest idealnie poziomy na całej szerokości. Spadek w stronę jezdni może wymagać ciągłego korygowania kierunku, co przy niektórych urządzeniach zwiększa wysiłek użytkownika.
Kolejnym elementem są podjazdy i zjazdy. Nie wystarczy zapisać „górka”. Trzeba ocenić długość wzniesienia, jego nachylenie, nawierzchnię oraz przestrzeń przed rozpoczęciem i po zakończeniu podjazdu.
Dopuszczalne nachylenie należy później porównać z wymaganiami konkretnego urządzenia. Szczególnie w przypadku sprzętu elektrycznego nie powinno się sprawdzać możliwości poprzez celowe przekraczanie parametrów podanych dla danego modelu.
Na trasie mogą pojawiać się także obniżenia krawężników. Warto sprawdzić ich wysokość, szerokość i sposób połączenia z jezdnią. Źle wykonany zjazd może tworzyć uskok albo wymuszać ustawienie sprzętu pod niewygodnym kątem.
Jak przygotować praktyczną listę przeszkód przed wyborem sprzętu?
Lista będzie najbardziej użyteczna wtedy, gdy opisuje nie tylko samą barierę, lecz także miejsce, częstotliwość jej pokonywania oraz sposób, w jaki użytkownik radzi sobie z nią obecnie. Inaczej należy traktować przeszkodę występującą kilka razy dziennie, a inaczej miejsce odwiedzane raz w roku.
Nie trzeba tworzyć skomplikowanej dokumentacji. Można rozpocząć od codziennych tras i zapisywać kolejne punkty w naturalnej kolejności: mieszkanie, drzwi, korytarz, winda, wyjście z budynku, chodnik, przejście dla pieszych, sklep i droga powrotna.
Przy każdym miejscu warto zanotować rodzaj przeszkody. Może to być próg, stopień, zwężenie, nachylenie, nierówna nawierzchnia, ciężkie drzwi, brak miejsca do zawrócenia albo trudny dostęp do windy.
Kolejna informacja dotyczy wymiaru. Przy drzwiach będzie to rzeczywista szerokość przejazdu, przy progu wysokość, przy windzie szerokość drzwi oraz wymiary kabiny, a przy miejscu do zawracania dostępna przestrzeń.
Warto zapisywać wymiary w centymetrach, ponieważ później można je bezpośrednio zestawić z parametrami urządzenia. Pamięć i ocena wzrokowa bywają niewystarczające, szczególnie gdy różnica pomiędzy wymiarem sprzętu a szerokością przejścia jest niewielka.
Przy przeszkodach terenowych przydatny jest opis podłoża. Można zanotować: asfalt, kostka, płyty, żwir, droga gruntowa, trawa albo nawierzchnia mieszana.
Nie chodzi o tworzenie technicznej klasyfikacji. Ważne jest uchwycenie warunków, w których sprzęt będzie pracował.
Następnie warto zaznaczyć, czy przeszkoda występuje codziennie, kilka razy w tygodniu czy sporadycznie. Ta informacja pomaga ustalić priorytety.
Jeśli użytkownik kilka razy dziennie pokonuje próg przy drzwiach mieszkania, możliwość radzenia sobie z nim będzie miała większe znaczenie niż zdolność przejechania po nietypowej nawierzchni spotykanej podczas rzadkich wyjazdów.
Warto również zapisać, czy użytkownik pokonuje daną przeszkodę samodzielnie, z asekuracją czy przy pełnej pomocy drugiej osoby. Sprzęt powinien pasować do rzeczywistego modelu użytkowania.
Jeżeli opiekun zawsze towarzyszy użytkownikowi, trzeba uwzględnić także jego możliwości. Ciężki wózek ręczny może wymagać znacznego wysiłku podczas podjazdu, nawet jeśli na płaskiej powierzchni prowadzi się łatwo.
Podobnie wygląda sytuacja przy transporcie samochodem. Jeżeli sprzęt trzeba kilka razy w tygodniu wkładać do bagażnika, próg załadunkowy samochodu również staje się elementem codziennej trasy.
Trzeba wtedy sprawdzić wysokość krawędzi bagażnika, szerokość i wysokość otworu oraz przestrzeń dostępną wewnątrz samochodu. Przy sprzęcie składanym warto znać jego wymiary po złożeniu.
Nie mniej ważna jest masa. Wózek ważący kilkanaście kilogramów może wymagać zupełnie innej obsługi niż ciężki wózek elektryczny czy skuter.
Jeśli urządzenie rozkłada się na kilka modułów, należy sprawdzić masę najcięższego elementu, a nie tylko masę całkowitą. To właśnie najcięższą część trzeba będzie podnieść podczas załadunku.
Lista przeszkód powinna uwzględnić również komunikację publiczną, jeśli użytkownik regularnie z niej korzysta. Warto zapisać drogę do przystanku, wysokość krawężników, miejsce oczekiwania i przestrzeń potrzebną do manewrowania.
Nie można zapominać o miejscu docelowym. Częstym błędem jest dokładne przeanalizowanie wyjścia z domu i pominięcie wejścia do sklepu, przychodni czy innego regularnie odwiedzanego budynku.
Cała trasa jest tak dostępna jak jej najbardziej problematyczny odcinek. Jeżeli użytkownik może przejechać 2 km bez żadnej trudności, ale nie jest w stanie pokonać ostatniego progu przed wejściem, sama sprawność sprzętu na pozostałej części drogi nie rozwiązuje problemu.
W sklepie warto zwrócić uwagę na szerokość wejścia, przestrzeń pomiędzy regałami, miejsce przy kasie i możliwość wykonania nawrotu. W przychodni znaczenie mogą mieć drzwi, winda, poczekalnia i możliwość podjechania do rejestracji.
Jeżeli użytkownik planuje skuter mobilnościowy, trzeba szczególnie zwrócić uwagę na długość urządzenia i przestrzeń potrzebną do skrętu. Sprzęt może bez problemu poruszać się po chodniku, a jednocześnie okazać się trudny do używania wewnątrz niewielkiego sklepu.
Przy wózku elektrycznym warto analizować nie tylko szerokość, ale także położenie podnóżków, kół i panelu sterowania. Element wystający poza podstawowy obrys może wpływać na przejazd przez bardzo ciasne miejsce.
W przypadku wózka ręcznego znaczenie ma przestrzeń potrzebna użytkownikowi do napędzania kół. Sam fakt, że rama mieści się w przejściu, nie zawsze oznacza wygodną możliwość samodzielnej jazdy.
Dla osoby korzystającej z balkonika trzeba sprawdzić miejsce potrzebne na całe urządzenie oraz krok użytkownika. Balkonik nie powinien być analizowany tak samo jak przedmiot na kółkach przemieszczający się niezależnie od człowieka.
Przy lasce lub kulach trzeba natomiast uwzględnić przestrzeń potrzebną do ich ustawiania oraz stabilność nawierzchni. Bardzo wąskie przejście może utrudniać prawidłowe korzystanie z dwóch kul nawet wtedy, gdy osoba bez pomocy przechodzi przez nie bez problemu.
Lista przeszkód powinna również uwzględniać zmęczenie. Trasa łatwa na początku spaceru może wyglądać inaczej podczas powrotu. Warto zanotować miejsca, w których użytkownik zwykle potrzebuje odpoczynku.
Jeżeli osoba korzysta z chodzika wyposażonego w siedzisko, warto sprawdzić, czy może bezpiecznie zatrzymać się w potrzebnym miejscu. Przy wózku lub skuterze trzeba natomiast uwzględnić czas przebywania w pozycji siedzącej.
Niektóre bariery pojawiają się dopiero przy niesprzyjającej pogodzie. Warto więc zaznaczyć odcinki, które podczas deszczu stają się śliskie, a zimą mogą być trudniejsze do pokonania.
Trasa powinna zostać oceniona w warunkach typowych, a nie wyłącznie idealnych. Nie oznacza to konieczności testowania sprzętu podczas ekstremalnej pogody. Chodzi o uwzględnienie realnych zmian, z którymi użytkownik spotyka się przez cały rok.
Dobrze przygotowana lista może więc zawierać przy każdym punkcie kilka informacji: lokalizację, rodzaj bariery, wymiar, nawierzchnię, częstotliwość pokonywania, potrzebę pomocy i ewentualną drogę alternatywną.
Nie trzeba przy tym tworzyć rankingu przeszkód. Znacznie ważniejsze jest ustalenie, których barier nie można ominąć. Jeśli jedyne wejście do mieszkania ma określony próg albo jedyna winda ma ograniczone wymiary, te parametry mogą silnie wpływać na wybór sprzętu.
Jak wykorzystać listę przeszkód przy wyborze wózka, chodzika lub skutera?
Po przygotowaniu opisu tras można przejść do porównywania konkretnych urządzeń. Zamiast rozpoczynać od ceny czy wyglądu, warto zestawić parametry sprzętu z najtrudniejszymi miejscami znajdującymi się na liście.
Przy wózku jednym z pierwszych parametrów będzie całkowita szerokość, której nie należy mylić z szerokością siedziska. Siedzisko opisuje przestrzeń dostępną dla użytkownika, natomiast szerokość całkowita mówi więcej o możliwości przejazdu przez drzwi.
Nie należy jednak wybierać zbyt wąskiego siedziska tylko po to, aby sprzęt zmieścił się w przejściu. Najpierw trzeba zapewnić właściwe dopasowanie do sylwetki użytkownika, a następnie wśród takich urządzeń szukać konstrukcji pasującej do przestrzeni.
Drugim parametrem jest długość. Ma ona szczególne znaczenie w windach, niewielkich pomieszczeniach oraz podczas wykonywania skrętów.
Następnie należy sprawdzić promień skrętu lub wymagane pole manewrowe. Parametr ten ma duże znaczenie przy wózkach elektrycznych i skuterach.
Jeżeli lista pokazuje kilka ciasnych zakrętów, długa konstrukcja może sprawiać trudność mimo wystarczającej szerokości przejścia. Dlatego test powinien uwzględniać nie tylko jazdę na wprost, ale również zawracanie i cofanie.
Przy nierównych nawierzchniach trzeba zwrócić uwagę na koła, ogumienie, prześwit i charakterystykę zawieszenia, jeśli dany model je posiada. Nie można jednak przyjmować, że największe koła automatycznie rozwiązują każdy problem.
Cała konstrukcja urządzenia wpływa na zachowanie podczas jazdy. Znaczenie mają rozstaw osi, masa, położenie środka ciężkości i sposób napędu.
Jeżeli na trasie występują pochyłości, należy porównać je z ograniczeniami producenta konkretnego modelu. Nie powinno się celowo przekraczać dopuszczalnych wartości w celu sprawdzenia, „czy urządzenie da radę”.
Podobnie należy postępować z progami i krawężnikami. Maksymalna wysokość przeszkody możliwej do pokonania zależy od konstrukcji konkretnego sprzętu. Informacji z jednego wózka czy skutera nie należy przenosić na inny model.
Lista może również ujawnić, że użytkownik potrzebuje dwóch różnych sposobów wspierania mobilności. Osoba może na przykład korzystać z laski lub balkonika w mieszkaniu, a na dłuższych trasach potrzebować wózka albo skutera.
Nie zawsze jedno urządzenie musi idealnie realizować wszystkie zadania. Próba znalezienia sprzętu jednocześnie bardzo małego do ciasnej łazienki, lekkiego do ręcznego przenoszenia, wyjątkowo stabilnego na nierównej nawierzchni i przygotowanego do długich tras może prowadzić do trudnych kompromisów.
Lista przeszkód pokazuje, które cechy są rzeczywiście potrzebne, a które tylko atrakcyjnie wyglądają w opisie produktu.
Jeżeli użytkownik nie ma na codziennej trasie nierównych nawierzchni, rozbudowane właściwości terenowe mogą mieć mniejsze znaczenie niż niewielkie wymiary. Jeśli natomiast mieszka poza centrum i regularnie porusza się po gorszym podłożu, sytuacja wygląda inaczej.
Podobnie z zasięgiem urządzeń elektrycznych. Długi deklarowany zasięg może być przydatny podczas wielokilometrowych tras, lecz nie rozwiąże problemu zbyt szerokiego pojazdu, który nie mieści się w windzie.
Dlatego parametry trzeba analizować w kolejności wynikającej z codziennych potrzeb, a nie według wielkości liczb w tabeli technicznej.
Lista pomaga także przygotować jazdę próbną. Jeśli użytkownik wie, że najtrudniejszym elementem codziennej drogi jest ciasny zakręt, może podczas prezentacji sprawdzić zachowanie urządzenia w podobnej sytuacji.
Jeżeli problemem są progi, warto zapytać o dopuszczalne przeszkody i sprawdzić instrukcję modelu. Jeśli największym ograniczeniem jest winda, należy mieć przy sobie jej dokładne wymiary.
Przy zakupie balkonika warto odtworzyć sposób pokonywania drzwi i zmian kierunku. Użytkownik powinien sprawdzić również działanie hamulców, możliwość zatrzymania się oraz sposób składania, jeżeli sprzęt będzie przewożony.
W przypadku wózka ręcznego warto ocenić jazdę na dłuższym odcinku, skręcanie i wysiłek potrzebny do napędzania. Osoba pomagająca użytkownikowi powinna także sprawdzić prowadzenie sprzętu, jeżeli będzie robiła to regularnie.
Przy wózku elektrycznym należy wykonać jazdę z małą prędkością, skręty, cofanie, zatrzymywanie i precyzyjne podjeżdżanie do wyznaczonego miejsca. Możliwość spokojnego manewrowania bywa ważniejsza w domu niż prędkość maksymalna.
Przy skuterze warto ocenić kierownicę, przestrzeń na nogi, możliwość zawracania oraz transfer na fotel. Jeżeli urządzenie ma trafiać do samochodu, test powinien uwzględnić również jego składanie lub rozkładanie.
Lista przeszkód może też wskazać miejsca, w których zmiana otoczenia będzie praktyczniejsza niż zmiana sprzętu. Usunięcie niepotrzebnego progu czy przestawienie mebla może zwiększyć dostępną przestrzeń bez konieczności wybierania mniej wygodnego urządzenia.
Większe modyfikacje, takie jak wykonanie pochylni, przebudowa wejścia czy instalacja urządzenia pomagającego pokonywać różnice poziomów, wymagają już osobnej oceny technicznej i uwzględnienia warunków konkretnego budynku.
Nie należy też zakładać, że po przygotowaniu listy sytuacja pozostanie niezmienna przez wiele lat. Sprawność użytkownika, trasy i otoczenie mogą się zmieniać. Warto więc co pewien czas ponownie przeanalizować najczęściej pokonywane drogi, szczególnie jeśli pojawiają się nowe trudności.
Dobrze przygotowana lista przeszkód zmienia sposób wyboru sprzętu. Zamiast pytać wyłącznie, który wózek, chodzik czy skuter ma najlepsze parametry, można sprawdzić, czy konkretne urządzenie poradzi sobie z najwęższym przejściem, potrzebnym skrętem, typową nawierzchnią, podjazdem, windą i sposobem transportu użytkownika.
Najbardziej praktyczna analiza zaczyna się przy miejscu, w którym sprzęt będzie przechowywany, i kończy dopiero w punkcie docelowym codziennych podróży. Powinna uwzględniać także drogę powrotną, moment zmęczenia użytkownika, pogodę, potrzebę pomocy oraz wszystkie miejsca wymagające nietypowego manewru.
Dzięki temu wybór sprzętu do poruszania można oprzeć na rzeczywistych warunkach życia, a nie na pojedynczym parametrze technicznym. Szerokość, długość, rodzaj kół, masa, promień skrętu, sposób składania, napęd czy zasięg zaczynają wtedy odpowiadać konkretnym problemom występującym na trasie. Sprzęt ma bowiem największą wartość wtedy, gdy nie tylko pomaga użytkownikowi ruszyć z miejsca, ale pozwala mu przejść lub przejechać całą potrzebną drogę w możliwie bezpieczny, wygodny i przewidywalny sposób.





















































