0,00zł
0

Koszyk

0
Subtotal: 0,00zł
Brak produktów w koszyku.
0,00zł
0

Koszyk

0
Subtotal: 0,00zł
Brak produktów w koszyku.

Pieluchomajtki z pasem TENA Flex — czym różnią się od modeli z bocznymi rzepami?

Pieluchomajtki z pasem mocującym są wyrobami chłonnymi przeznaczonymi dla osób z nietrzymaniem moczu, w których tradycyjny sposób zapinania produktu zastąpiono elastycznym pasem obejmującym biodra oraz szerokim mocowaniem części chłonnej. TENA Flex ProSkin wykorzystują właśnie taką konstrukcję. Najpierw wokół ciała użytkownika mocuje się pas, a następnie część chłonną prowadzi pomiędzy nogami i przytwierdza do pasa. Dzięki temu podczas zakładania nie trzeba jednocześnie przytrzymywać całych pieluchomajtek i regulować kilku bocznych zapięć.

To podstawowa różnica pomiędzy TENA Flex a klasycznymi pieluchomajtkami z bocznymi rzepami, takimi jak TENA Slip ProSkin. Modele Slip mają otwartą konstrukcję z panelami bocznymi i regulowanymi zapięciami, które stabilizują produkt wokół bioder. W TENA Flex rolę głównego punktu mocowania przejmuje pas. Oba rozwiązania służą do zabezpieczenia przy nietrzymaniu moczu, mogą występować w różnych rozmiarach i poziomach chłonności oraz nadają się do opieki nad osobami o ograniczonej sprawności, jednak sposób ich zakładania i dopasowywania wyraźnie się różni.

TENA Flex ProSkin nie należy również mylić z majtkami chłonnymi TENA Pants. Pants mają zamkniętą konstrukcję przypominającą bieliznę i trzeba włożyć obie nogi w otwory, a następnie podciągnąć produkt na biodra. Flex pozostaje produktem otwieranym. Pas można zapiąć wokół użytkownika bez przeciągania całych pieluchomajtek od stóp do pasa, co ma znaczenie podczas opieki nad osobą mającą problemy z poruszaniem się, równowagą czy samodzielnym ubieraniem.

W aktualnej gamie TENA Flex ProSkin znajdują się między innymi warianty Plus, Super i Maxi. Nazwy te pomagają rozróżniać poziomy chłonności. Plus reprezentuje niższy poziom spośród wymienionych wariantów, Super zapewnia większą chłonność, a Maxi przeznaczono dla użytkowników potrzebujących jeszcze większej rezerwy. Wybór konstrukcji Flex nie przesądza więc automatycznie o chłonności – trzeba osobno sprawdzić pełną nazwę wariantu oraz rozmiar.

TENA Flex a pieluchomajtki z bocznymi rzepami – na czym polega różnica?

Najłatwiej dostrzec różnicę po całkowitym rozłożeniu obu produktów. Klasyczne pieluchomajtki TENA Slip przypominają otwartą formę z częścią przednią, tylną, wkładem chłonnym i bocznymi panelami. Podczas zakładania trzeba umieścić produkt pod użytkownikiem lub pomiędzy jego nogami, ułożyć przednią oraz tylną część, a następnie zamocować boczne zapięcia tak, aby całość stabilnie przylegała do sylwetki.

W nowszych TENA Slip ProSkin w rozmiarach M i L producent stosuje elastyczne panele boczne ComfiStretch, które dopasowują się do różnych typów sylwetki i ruchów ciała. Zapięcia można poprawiać, co pozwala skorygować ułożenie produktu po pierwszym założeniu. Slip nie jest więc sztywną pieluchomajtką z nieruchomymi bokami. Nadal jednak podstawą jego konstrukcji pozostaje otwarta forma z bocznym systemem mocowania, a nie oddzielny pas obejmujący użytkownika.

TENA Flex ProSkin wykorzystują inną koncepcję. Charakterystyczny elastyczny pas mocujący otacza biodra i tworzy bazę, do której mocuje się część chłonną. Pas wykonano z miękkiego, oddychającego materiału i można go zamknąć z przodu albo z tyłu, zależnie od sposobu wykonywania zmiany i pozycji użytkownika.

Taka budowa daje kilka możliwości podczas opieki. Produkt można zmieniać, gdy użytkownik stoi, siedzi albo leży. Konstrukcja sprawdza się również podczas korzystania z urządzeń wspomagających przemieszczanie osoby o znacznie ograniczonej mobilności.

W praktyce różnicę można sprowadzić do kolejności czynności. W TENA Flex opiekun może najpierw ustabilizować pas na biodrach, a dopiero później zająć się właściwą częścią chłonną. W tradycyjnych pieluchomajtkach otwarty produkt trzeba ułożyć i zamocować przy pomocy bocznych zapięć.

Pas TENA Flex pozostaje na swoim miejscu podczas dalszego zakładania, dzięki czemu opiekun nie musi przez cały czas przytrzymywać całego produktu. Może mieć to znaczenie szczególnie przy zmianie wykonywanej w pozycji stojącej, gdy jednocześnie trzeba zwracać uwagę na stabilność użytkownika.

Producent zastosował również niebieską zakładkę FingerLift, która pomaga szybko znaleźć koniec pasa. To niewielki detal, ale przy częstych zmianach może usprawniać przygotowanie produktu. Zapięcie zaprojektowano tak, aby można było je chwycić także w rękawiczkach.

Pas i mocowanie można regulować oraz ponownie zapinać, gdy pierwsze ustawienie wymaga korekty. Nie trzeba więc uznawać pierwszego zapięcia za ostateczne.

Nie oznacza to jednak, że Flex zawsze będzie wygodniejszy od Slip. Są to dwie różne konstrukcje, które warto porównywać z uwzględnieniem sprawności użytkownika, sposobu wykonywania zmian i możliwości opiekuna.

U osoby stale leżącej klasyczne pieluchomajtki z rzepami mogą być dobrze znanym i praktycznym rozwiązaniem. TENA Slip projektuje się między innymi z myślą o osobach leżących oraz użytkownikach o ograniczonej mobilności, a otwarta konstrukcja umożliwia wykonanie zmiany bez podciągania produktu przez nogi.

Flex również można zakładać osobie leżącej, ale sposób wykonywania poszczególnych czynności jest inny. Wybór nie powinien więc opierać się na założeniu, że pas jest rozwiązaniem dla osoby chodzącej, a rzepy wyłącznie dla osoby leżącej. Obie formy mają znacznie szersze zastosowanie.

Dużą zaletę pasa można zauważyć podczas zmiany w pozycji stojącej. Jeśli użytkownik potrafi przez pewien czas stać samodzielnie albo z bezpiecznym podparciem, opiekun może najpierw zamocować pas wokół bioder, a następnie przeprowadzić część chłonną pomiędzy nogami.

Nie trzeba w takiej sytuacji przytrzymywać rozłożonego produktu jedną ręką i jednocześnie szukać miejsca dla kolejnych bocznych mocowań. Właśnie z tego powodu producent mocno akcentuje ergonomiczny charakter konstrukcji Flex.

Ergonomia ma znaczenie nie tylko dla użytkownika. Osoba sprawująca opiekę może wykonywać wiele zmian każdego dnia. Powtarzające się pochylanie, obracanie podopiecznego, podnoszenie jego bioder i utrzymywanie niewygodnej pozycji obciąża plecy, barki oraz ręce.

System mocowania może wpływać na liczbę i zakres ruchów wykonywanych przez opiekuna. Nie oznacza to, że sam produkt rozwiąże problem przeciążeń. Technika transferu, wysokość łóżka, możliwość współpracy użytkownika i dostęp do sprzętu pomocniczego nadal mają ogromne znaczenie.

Konstrukcja Flex może jednak uprościć część czynności związanych bezpośrednio z zakładaniem wyrobu.

Inna różnica dotyczy powierzchni materiału otaczającego biodra. Pas mocujący nie wymaga tak szerokich pełnych paneli po bokach jak klasyczna konstrukcja. Może to sprzyjać lepszemu dostępowi powietrza do części skóry wokół bioder i ograniczać ilość materiału w niektórych obszarach.

Jednocześnie pas musi pozostawać stabilny. Jeśli zostanie zapięty zbyt luźno, część chłonna może zmieniać położenie. Zbyt mocne napięcie również nie jest właściwym rozwiązaniem, ponieważ może powodować ucisk i dyskomfort.

Pas nie powinien więc pełnić roli bardzo ciasnego paska, którego zadaniem jest mechaniczne dociśnięcie pieluchomajtek do ciała. Powinien stabilizować produkt, pozostając wygodnym podczas siedzenia, stania i leżenia.

Różnice konstrukcyjne nie eliminują cech wspólnych. Zarówno TENA Flex ProSkin, jak i TENA Slip ProSkin wykorzystują rozwiązania wspierające szybkie przejmowanie moczu i ograniczanie kontaktu skóry z wilgocią. W serii Flex zastosowano między innymi FeelDry Advanced, którego zadaniem jest kierowanie cieczy z powierzchni do wnętrza wkładu chłonnego.

Produkt ma również zabezpieczenia przeciwprzeciekowe oraz rozwiązania pomagające kontrolować nieprzyjemny zapach. Materiały w obszarze mającym kontakt z ciałem przygotowano z myślą o długotrwałym noszeniu wyrobu chłonnego.

Nie oznacza to jednak, że technologia wkładu pozwala pozostawiać pieluchomajtki na ciele bez kontroli przez dowolnie długi czas. Stopień napełnienia, kondycja skóry, samopoczucie użytkownika i wystąpienie stolca nadal decydują o potrzebie zmiany.

Sposób mocowania nie zmienia podstawowych zasad korzystania z wyrobu chłonnego.

Jak dobrać TENA Flex do mobilności, chłonności i rozmiaru?

Przed wyborem warto rozdzielić trzy parametry: konstrukcję, chłonność oraz rozmiar. Są ze sobą powiązane podczas użytkowania, ale opisują zupełnie inne cechy.

TENA Flex wskazuje na pieluchomajtki z pasem mocującym. Plus, Super i Maxi pomagają rozróżnić poziomy chłonności. Litery S, M, L oraz XL opisują natomiast wielkość produktu przeznaczoną dla określonego zakresu obwodu ciała.

Nie należy kupować większego rozmiaru tylko dlatego, że użytkownik potrzebuje większej chłonności. Jeżeli M prawidłowo pasuje do sylwetki, a wariant Plus okazuje się niewystarczający, warto sprawdzić bardziej chłonny wariant w rozmiarze M, zamiast automatycznie przechodzić na L.

Dobrze pokazuje to aktualna specyfikacja TENA Flex ProSkin Plus. Dla rozmiaru M producent podaje zakres talii około 71–102 cm, natomiast dla L około 83–120 cm. Przedziały częściowo się pokrywają, dlatego część użytkowników może mieścić się w obu.

W takiej sytuacji sama liczba centymetrów nie powinna być jedyną wskazówką. Trzeba ocenić budowę brzucha i bioder, zachowanie pasa podczas siedzenia oraz to, czy część chłonna prawidłowo przylega w pachwinach.

Zbyt duży produkt może tworzyć szczeliny. Jeśli mocz wydostanie się bokiem, zanim wkład zdąży go przejąć, nawet duża chłonność nie zapobiegnie przeciekowi.

Większy rozmiar nie jest sposobem na zwiększenie ochrony.

Zbyt mały Flex może natomiast powodować nadmierne napięcie pasa. Jeżeli mocowanie wymaga bardzo silnego naciągnięcia, pozostawia ślady albo powoduje dyskomfort podczas siedzenia, warto ponownie sprawdzić pomiar.

Istotna jest również pozycja ciała podczas mierzenia. Obwód brzucha może zmieniać się pomiędzy pozycją stojącą i siedzącą, szczególnie u osób z większą ilością tkanki miękkiej w okolicy brzucha. Produkt powinien zachowywać stabilność także wtedy, gdy użytkownik zmienia pozycję.

Wybór poziomu chłonności wymaga innej oceny. W aktualnej rodzinie TENA Flex ProSkin dostępne są Plus, Super oraz Maxi. Plus ma niższy poziom chłonności od Super, natomiast Maxi reprezentuje najwyższy poziom w tej trójce.

TENA Flex ProSkin Plus w aktualnym oznaczeniu producenta ma poziom 6/8. Sama liczba nie powinna być traktowana jako informacja o konkretnej liczbie mililitrów, którą można bezpiecznie gromadzić w produkcie podczas użytkowania. Skala przede wszystkim pozwala porównywać poziomy w gamie.

Chłonność trzeba dopasować do ilości oddawanego moczu, częstotliwości epizodów, planowanych zmian i warunków użytkowania. U jednej osoby Plus może zapewniać wystarczającą ochronę przez wymagany okres, podczas gdy inny użytkownik będzie potrzebował Super albo Maxi.

Nie ma powodu wybierać najwyższego wariantu tylko dlatego, że oferuje największą rezerwę. Najwyższa chłonność nie jest automatycznie najlepszym wyborem dla każdego użytkownika.

Pomocna okazuje się obserwacja wyrobu podczas zmiany. Jeżeli wkład jest mocno napełniony, a przeciek pojawia się dopiero po znacznym wykorzystaniu produktu, można przeanalizować wyższy poziom chłonności albo częstotliwość zmian.

Jeżeli natomiast mocz wydostaje się bokiem przy prawie suchym wkładzie, przyczyny trzeba szukać gdzie indziej. Może nią być niewłaściwy rozmiar, zbyt luźny pas, przesunięcie części chłonnej albo nieprawidłowe ułożenie zabezpieczeń przy pachwinach.

W takiej sytuacji przejście z Plus na Maxi może nie przynieść oczekiwanego rezultatu. Chłonność działa wtedy, gdy ciecz trafia do wkładu. Jeśli mocz omija część chłonną przez szczelinę przy nodze, dodatkowa ilość materiału absorbującego pozostanie niewykorzystana.

Warto więc zwrócić uwagę na miejsce przecieku. Problem z przodu może mieć inne przyczyny niż wyciek z boku lub z tyłu. Znaczenie ma także pozycja użytkownika w chwili zdarzenia.

Osoba stojąca i chodząca wykorzystuje wkład inaczej niż użytkownik spędzający większość czasu w fotelu. Podczas leżenia ciecz może przemieszczać się w stronę tylnej i bocznej części produktu.

TENA Flex można stosować w różnych pozycjach, dlatego ocena zachowania produktu podczas rzeczywistych czynności użytkownika jest ważniejsza niż samo przeczytanie parametrów na opakowaniu.

Mobilność również nie powinna być oceniana wyłącznie jako zdolność do chodzenia. Człowiek może chodzić przy balkoniku, ale nie potrafić bezpiecznie puścić uchwytów podczas zmiany. Osoba korzystająca z wózka może natomiast samodzielnie wykonywać transfer, unosić biodra i aktywnie uczestniczyć w zakładaniu produktu.

Przy wyborze pomiędzy Flex a modelem z bocznymi rzepami warto więc zastanowić się, które ruchy użytkownik potrafi wykonać i w których momentach potrzebuje pomocy.

Jeśli podopieczny potrafi stać z podparciem, pas Flex może ułatwiać wykonanie zmiany w tej pozycji. Jeśli użytkownik leży, system nadal można zastosować, ponieważ konstrukcja pozwala na zmianę z przodu lub z tyłu.

W przypadku osoby wymagającej pełnej pomocy tradycyjny Slip również pozostaje rozwiązaniem przeznaczonym do zmian w łóżku. O wyborze może wtedy zdecydować doświadczenie opiekuna, sposób obracania użytkownika, budowa sylwetki i to, która konstrukcja pozwala łatwiej uzyskać stabilne dopasowanie.

Nie należy przyjmować zasady, że Flex jest produktem wyłącznie dla osób mobilnych, a Slip wyłącznie dla leżących. Takie uproszczenie pomija możliwość stosowania obu form w różnych sytuacjach.

W przypadku opieki instytucjonalnej znaczenie może mieć również ergonomia wykonywania wielu zmian. Pas Flex zaprojektowano właśnie po to, aby usprawnić tę czynność i zmniejszać wysiłek fizyczny opiekuna. W warunkach domowych ta cecha może być równie ważna, szczególnie gdy jedna osoba regularnie pomaga bliskiemu.

Warto jednak uwzględnić doświadczenie użytkownika. Osoba od lat korzystająca z klasycznych pieluchomajtek może potrzebować czasu, aby przyzwyczaić się do pasa. Pierwsze założenie nie zawsze daje pełny obraz wygody produktu.

Dopasowanie warto ocenić podczas siedzenia, wstawania, leżenia i wykonywania zwykłych czynności, a nie wyłącznie bezpośrednio po zapięciu.

Kiedy wybrać TENA Flex, a kiedy model z bocznymi rzepami?

Wybór można rozpocząć od pytania o sposób wykonywania zmiany. Jeżeli istotne jest ograniczenie liczby ruchów, łatwy dostęp do mocowania oraz możliwość ustabilizowania produktu na biodrach przed ułożeniem części chłonnej, TENA Flex może być praktyczną konstrukcją.

Pas jest szczególnie charakterystyczny podczas zmian w pozycji stojącej. Można go najpierw założyć wokół talii, a następnie zająć się pozostałą częścią produktu. Ułatwia to organizację czynności i może ograniczać konieczność jednoczesnego przytrzymywania kilku elementów.

Przy zmianie w pozycji leżącej Flex również zachowuje swoje właściwości. Pas można zamocować z przodu albo z tyłu, co pozwala dopasować technikę do możliwości użytkownika i opiekuna.

Klasyczne TENA Slip mają natomiast dobrze znaną otwartą konstrukcję z regulowanymi zapięciami bocznymi. Nowsze warianty M i L wykorzystują ComfiStretch, dzięki czemu panele dopasowują się do sylwetki i mogą podążać za ruchami ciała.

Slip może być wygodny dla osoby leżącej, u której opiekun regularnie wykonuje pełną zmianę w łóżku. Otwarta forma ułatwia dostęp do skóry i nie wymaga przeciągania wyrobu przez stopy.

Flex również nie wymaga takiego przeciągania, lecz kolejność mocowania jest inna. To właśnie ona stanowi najważniejszą praktyczną różnicę pomiędzy tymi rodzinami.

Nie należy wybierać produktu wyłącznie na podstawie przekonania, że jeden system wygląda nowocześniej. W opiece liczy się to, czy konkretny użytkownik pozostaje suchy, czy wyrób nie przesuwa się podczas ruchu, czy nie powoduje nadmiernego ucisku oraz czy zmiana przebiega bezpiecznie dla obu osób.

Przy samodzielnym użytkowniku trzeba dodatkowo ocenić sprawność dłoni. Pas wymaga znalezienia końca, właściwego ustawienia i zamocowania części chłonnej. Zakładka FingerLift ułatwia identyfikację końca pasa, ale nie eliminuje wszystkich wymagań związanych ze sprawnością manualną.

Osoba z drżeniem rąk, ograniczoną ruchomością barków albo znacznym osłabieniem chwytu może mieć trudności z samodzielną obsługą. Wtedy trzeba ocenić, czy konstrukcja Flex rzeczywiście zwiększa samodzielność, czy raczej nadal wymaga pomocy.

Warto też porównać produkt z majtkami chłonnymi. U osoby w pełni mobilnej, samodzielnie korzystającej z toalety i bez problemów z zakładaniem bielizny Pants mogą być bardziej intuicyjne, ponieważ nie wymagają obsługi pasa ani zapięć.

Flex może natomiast tworzyć rozwiązanie pośrednie dla użytkownika, który potrzebuje produktu otwieranego, lecz korzysta z zalet pasa mocującego.

Dla opiekuna ważna jest możliwość szybkiego sprawdzenia stanu produktu. TENA Flex mają wskaźnik wilgotności, który pomaga ocenić wykorzystanie wyrobu. Wskaźnik nie zastępuje jednak obserwacji użytkownika.

Jeżeli osoba zgłasza dyskomfort, produkt przecieka albo doszło do oddania stolca, nie należy czekać na określoną zmianę wyglądu wskaźnika.

W przypadku nietrzymania stolca szczególnie ważna jest szybka wymiana. Nawet bardzo chłonny wariant Maxi nie powinien pozostawać na ciele tylko dlatego, że wkład nadal ma niewykorzystaną chłonność. Wysoki poziom absorpcji moczu nie oznacza możliwości przedłużania kontaktu skóry ze stolcem.

Podczas każdej zmiany warto zwracać uwagę na skórę. Wilgoć, tarcie, ucisk i kontakt z moczem lub stolcem mogą prowadzić do podrażnień. Oddychające materiały i szybkie przejmowanie cieczy pomagają tworzyć korzystniejsze warunki, lecz nie zastępują regularnej kontroli.

Zaczerwienienie w miejscu przebiegu pasa może sugerować zbyt duże napięcie. Ślady przy pachwinach mogą wskazywać na nieprawidłowy rozmiar albo ułożenie produktu. Rozległe zawilgocenie skóry może wymagać ponownej oceny częstotliwości zmian i poziomu chłonności.

Pas powinien stabilizować pieluchomajtki, a nie powodować ucisk. Jeżeli trzeba bardzo mocno go naciągać, aby produkt pozostał na miejscu, warto ponownie sprawdzić rozmiar oraz technikę zakładania.

Podobną zasadę stosuje się przy bocznych rzepach. Silne ściągnięcie produktu nie poprawia automatycznie ochrony przed przeciekaniem. Zbyt duże napięcie może zmienić położenie wkładu, zwiększyć tarcie i obniżyć komfort.

Ochrona zależy od współpracy kilku elementów: prawidłowego rozmiaru, właściwego ułożenia wkładu, szczelności przy pachwinach, wystarczającej chłonności i stabilnego mocowania. Rodzaj zapięcia jest tylko jednym z nich.

Przy zakupie TENA Flex warto czytać pełne oznaczenie. Samo słowo Flex informuje o konstrukcji z pasem, ale nie mówi jeszcze wszystkiego o produkcie. Trzeba sprawdzić wariant Plus, Super albo Maxi oraz rozmiar.

Analogicznie w rodzinie Slip trzeba rozróżnić poziom chłonności i wielkość. Porównanie „Flex czy Slip” nie powinno więc polegać na zestawieniu przypadkowych produktów o różnych parametrach. Najbardziej użyteczne jest porównywanie wariantów odpowiadających podobnemu zapotrzebowaniu użytkownika.

Jeśli osoba korzystała dotychczas z dobrze dopasowanych pieluchomajtek z bocznymi rzepami i nie ma problemów podczas zmian, nie istnieje konieczność przechodzenia na pas tylko dlatego, że jest to inny system mocowania. Flex warto rozważyć wtedy, gdy jego konstrukcja rozwiązuje konkretny problem – na przykład ułatwia zmianę w pozycji stojącej, poprawia ergonomię opiekuna albo lepiej odpowiada sposobowi funkcjonowania podopiecznego.

Z drugiej strony osoba mająca trudności z dotychczasowym systemem nie musi pozostawać przy nim z przyzwyczajenia. Jeśli zakładanie klasycznych pieluchomajtek wymaga wielu korekt, a użytkownik może współpracować podczas zmiany, pas mocujący jest jedną z możliwości do sprawdzenia.

Nie powinno się również oceniać skuteczności wyłącznie na podstawie pierwszej próby. Nowy sposób zakładania wymaga poznania kolejności czynności. Nieprawidłowo założony Flex może przeciekać mimo właściwego rozmiaru i chłonności, podobnie jak źle zapięty Slip.

Po kilku zmianach warto sprawdzić, czy produkt pozostaje centralnie ułożony, czy pas nie przesuwa się na brzuchu, czy wkład nie skręca się pomiędzy nogami oraz czy bariery przeciwprzeciekowe układają się prawidłowo.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na przecieki występujące tylko w określonej pozycji. Jeśli problem pojawia się podczas siedzenia, warto sprawdzić, czy wkład nie przemieszcza się pod naciskiem. Przy przeciekach w nocy trzeba ocenić ułożenie tylnej części produktu i pozycję podczas snu.

Jeżeli wkład jest w chwili przecieku mocno napełniony, warto przeanalizować chłonność. Jeśli pozostaje w dużej części suchy, pierwszym podejrzanym powinno być dopasowanie i ułożenie, a nie brak maksymalnego wariantu chłonności.

TENA Flex ProSkin Plus, Super i Maxi pozwalają zwiększać poziom zabezpieczenia bez rezygnacji z systemu pasa. Użytkownik, któremu pas dobrze odpowiada, może więc dobrać chłonność do swoich potrzeb w ramach tej samej rodziny.

Podobną możliwość daje gama Slip. Dlatego sama potrzeba większej chłonności nie jest powodem, aby zmieniać Flex na Slip albo odwrotnie.

Znaczenie ma także zmiana potrzeb w czasie. Użytkownik może stracić część mobilności po hospitalizacji, zabiegu lub pogorszeniu stanu zdrowia. Osoba dotychczas samodzielna może zacząć wymagać pomocy. W takiej sytuacji warto ponownie ocenić zarówno rozmiar i chłonność, jak i formę wyrobu oraz ergonomię wykonywania zmian.

Możliwa jest również sytuacja odwrotna. Po rehabilitacji użytkownik odzyskuje część sprawności i zaczyna aktywniej uczestniczyć w zmianie. Wtedy produkt z pasem może wspierać nowy sposób wykonywania czynności albo z czasem można rozważyć przejście na majtki chłonne, jeśli pozwala na to mobilność.

Wiek sam w sobie nie przesądza o wyborze. Dwie osoby w tym samym wieku mogą mieć zupełnie inne potrzeby. Jedna będzie samodzielnie chodziła do toalety, druga będzie potrzebowała pomocy podczas każdej zmiany pozycji.

O wyborze pomiędzy TENA Flex a pieluchomajtkami z bocznymi rzepami powinien decydować przede wszystkim sposób funkcjonowania użytkownika i przebieg opieki, a nie metryka.

Warto również pamiętać, że nagłe pojawienie się nietrzymania moczu lub wyraźne zwiększenie jego nasilenia nie powinno prowadzić wyłącznie do zakupu bardziej chłonnego produktu. Ból, pieczenie podczas oddawania moczu, gorączka, krew w moczu, nagłe bardzo częste parcie albo trudności z opróżnianiem pęcherza wymagają konsultacji medycznej.

Pieluchomajtki pomagają ograniczać praktyczne konsekwencje nietrzymania moczu, lecz nie leczą przyczyny zaburzenia.

Najważniejszą cechą odróżniającą TENA Flex od modeli z bocznymi rzepami pozostaje więc sposób mocowania. Flex wykorzystuje elastyczny pas zakładany wokół bioder, do którego następnie mocuje się część chłonną. Modele Slip mają otwartą konstrukcję stabilizowaną za pomocą bocznych paneli i regulowanych zapięć. Oba rozwiązania można stosować przy ograniczonej mobilności i podczas opieki nad osobą leżącą, ale każde organizuje zmianę produktu w inny sposób.

Przy wyborze warto równocześnie sprawdzić poziom chłonności Plus, Super lub Maxi, zakres rozmiaru, zachowanie produktu podczas siedzenia, stania i leżenia, możliwość współpracy użytkownika oraz obciążenie opiekuna podczas wykonywania zmiany. Pas mocujący nie jest po prostu innym rodzajem rzepu – zmienia sposób zakładania i organizację całej pieluchomajtki, dlatego właśnie ergonomia, mobilność i sposób sprawowania opieki powinny znaleźć się obok chłonności i rozmiaru podczas porównywania TENA Flex z klasycznymi modelami zapinanymi po bokach.

Scroll to Top